Archiv des Autors: admin
Trzeba Spektrusia !!!!!!!!!!!!!
No, fajnie było. Zaliczyłem najdłuższy i jedyny w moim życiu okres bez spania. Wyjechałem z domu we wtorek wieczorem, środę spędziłem w Warszawie coś tam załatwiając dla KOK-u, a w czwartek zameldowałem się w Katowicach. Z wtorku na środę i … Weiterlesen
Oldtimer´ow czar…
Zimne jesienne popołudnie. Stoję pod wystawą komisu na Prusa, we Wrocławiu, nie zważając na przenikliwe zimno przenikające cienką kurtkę. Na wystawie leży on, marzenie. Cena – dziesięciokrotna wypłata średniego człowieczka z PRL-u. Sinclar ZX-81. I pozostał w strefie marzeń. Pierwszym … Weiterlesen
Dzień drugi
Zasnąć długo nie mogłem i do tego wcześnie się obudziłem. Już po piątej byłem na nogach. Wedle rozkładu jazdy o 6:35 mam się zameldować u siostry na pobranie krwi. Siostra co prawda była, ale zdziwiona, czy ja spać nie mogę. … Weiterlesen
Dzień pierwszy
CO niektórzy już pewnie chcieli by się dowiedzieć jak to było z tym kuniem? No to jadziem z tym koksem ! O ósmej rano czekało na mnie śniadanko, opłukałem więc pysio, zszamałem co nieco i po uregulowaniu należności (19 Euro … Weiterlesen
By było, czyli jak zostałem kuniem…
Wesoło jest, a właściwie wesoło się zaczęło. Do pociągu wsiadłem już z takim stresem na karku, że szkoda gadać (no i gadać nie będę). Pierwszy raz w Niemczech udało mi się jechać w pociągu, jakby był to osobowy Kraków – … Weiterlesen
NO, Reisefieber na całego !
Już jutro, 15:09 wyruszam do Bad Driburg. Zespolone siły natury, lekarzy i moja Ania zmusili mnie aby wybrać się na Kur, czyli mówiąc po ludzku – do sanatorium. Walizy spakowane – co ja mówię spakowane, już Hermes zabrał je i … Weiterlesen