Takii post – a ludzie piszą….

Andrzej Niemczuk

7 lutego o 12:10 ·

Wszyscy zachwycają sie tym co się dzieje w Rumunii. Wszyscy – piszę, mając na myśli ludzi, którzy sami stanęli w obronie demokracji w Polsce. Czyli, bądźmy szczerzy, w większości wszystkich zaKODowanych. Pojawiają się głosy, że dlaczego Rumuni potrafią, a nam nie wyszło. I jak bardzo przykro jest mi to napisać, mimo, że wiem, jak dużo moich znajomych będzie przeciwko mnie, to jestem zmuszony to napisać. Zupa i tak się dawno wylała. Otóż sukcesem Rumunów jest to, że nie znalazł tam się pan z kitką i w kolorowym gajerku, który im wytłumaczył, jaki to demokratycznie wybrany rząd mają. Który ich energii nie skanalizował w „ciche tupanie“ i grzeczne imprezy plenerowe. Który w ich imieniu nie brylował we wszystkich możliwych i niemożliwych mediach, za przeproszeniem pieprząc koszałki-opałki. Koszałki opałki, które nie tylko, że nie były uzgadniane z resztą jego zespołu, ale nawet przeciw jego radom. I to w zasadzie wszystko co mi się nasunęło w związku z Bukaresztem. A co wy na to? Nie wiem, możecie coś napisać.

 

Formularbeginn

 

 

Super

Ha ha

Wow

Przykro mi

Wrr

KomentarzeUdostępnij

59Leszek Adamczyk, Krystyna Beata Lekszycka i 57 innych użytkowników

26 ponownych udostępnień

Komentarze

Beata Sytkowska Się nie będę złościć, sama to piszę od ponad roku…

Arkadiusz Lewandowski Andrzeju, porównanie którego dokonałeś wg mnie jest źle trafione ale powtarzam to jest moje zdanie i nikogo tutaj nie bronię…Ja uważam że Rumuni wyszli gdyż „zagotowało się w nich“ a były powody i oni są zupełnie inni niż Polacy. Tam jest reakcja a potem jakieś myślenie…

Łukasz Szopa Nie Arku (no, chyba że aż tak dobrze znasz Rumunów), to nie tak że u nich reakcja była przed myśleniem. Po prostu – po pierwsze proces myślenia trwał krótko i sprawnie, bez większych dyskusji. Po czym przeszli do równie sprawnego procesu akcji.

Arkadiusz Lewandowski Łukasz, tak jak napisałem reakcja a potem myślenie co zrobimy tej władzy? No może Rumuni poszli na „żywioł“ i chyba tak było…gdyby zaczęli myśleć przed to nie byłoby tych demonstracji i takiego zdecydowanego zachowania…

Łukasz Szopa Arkadiusz Lewandowski A może myśleli i odczywali te problemy (korupcja władzy) już długo, i jak się szala przelała, to dalej nie było co myśleć, tylko – na ulicę!?

Napisz odpowiedź…

 

 

Dorota Guenther Przyznaję Ci rację, do autentycznego buntu nie jest potrzebny żaden miglanc a jedynie dobrze zorganizowana akcja.

Alina Grabowska Spontaniczna akcja; przecież ci ludzie pewnie nie zgłaszani władzom, ze odbędzie się protest; widać, że u nas jeszcze nie został przekroczony punkt krytyczny, co nie oznacza że nie zostanie i kaczor o tym wie.

Rafal Rafo Grzymala Moim zdaniem u Polakow jest brak perspetywicznego myslenia, nie mowiac juz o niecheci do jakiegokolwiek dzialania. Ale jest to tylko moje zdanie. 🙂 Ponadto wiekszosc Polakow jest przekupna … 500+ i inne bzdury z kieszeni innych, bo nie z kieszeni (nie)rzadu.

Zbyszek Swirski Rafal Rafo Grzymala – bo tak w ogole mity o Polakach jako gotowych do walki o wolnosc to sa wlasnie mity. W historii mielismy kilka zrywow (czesc z nich bez sensu!) ale zawsze bral w nich udzial nikly procent obywateli

Stanisław Kuczyński · 7 wspólnych znajomych

Brawo Rafał, brawo Zbyszek.
Tak jest, że Polacy sami o sobie tworzą mity, są megalomanami, a rzeczywistość szczerzy zęby ze smiechu nad bufonami nad Wisłą.

Napisz odpowiedź…

 

 

Krzysztof W. Kasprzyk Pana myślenie jest ahistoryczne. Ich z nami nie da się porównać. Tam ogromną rolę odgrywa wciąż trauma po horrorze epoki Ceausescu, z pewnością silniej mobilizująca społeczeństwo. Nie mam niestety czasu, aby rozwinąć tę myśl.

Andrzej Niemczuk Nie, nie, nie – tak głęboko w sytuację nie wnikam, ani nie odważam się nawet robić analizy społeczno-historycznej wydarzeń w Rumunii. A nawet nie chcę, bo zaczął bym populistycznie proponować takie same rozwiązania w stosunku do wierchuszki PiSowskiej,…Zobacz więcej

Dorota Guenther My mamy swoją traumę po komunizmie, której nie rozumie młode pokolenie. W Bukareszcie protestowali przede wszystkim młodzi ludzie a przynajmniej w dużej części, którzy też nie znają czasów Ceausescu. Nie jestem pewna, czy akurat ma to jakieś znaczenie.

Jag Jez · Znajomość z użytkownikiem Beata Jurga i 12 innymi osobami

Pan z kitką nie ma dla mnie znaczenia jakiegokolwiek,wazne ,ze cos drgnęło.Wazny ruch i masowosc.,a nie kultywowanie jednostki.Pan z kitką nie ma wplywu na moje myslenie,a pospolite ruszenie nie zalezy od niego.

Łukasz Szopa Dorota Guenther A może naszym młodym za dobrze?

Stanisław Kuczyński · 7 wspólnych znajomych

Proszę uwzględnić olbrzymie zastraszenia spoleczeństwa, w urzędach, szkołach i wielu innych, szczególnie tzw państwowych.
Do tego sądy nad nauczycielkami itp.
Brak związków zawodowyvh, bo te vo się tym mianują to partyjne przybudówki. /Patrz duda i S/

Pan Łuksza ma rację. Młodzi są w większości leniwi, fo czasu, gdy im cenzura nie zamknie internetu. Na razie im wystarcza ten net, ale juz są zakusy ba cenzurę a to dobry moment by podnieśli dupy..

Napisz odpowiedź…

 

 

Mag Aja Nie ma co dodawać,celnie Pan to ujął.👍

Andrzej Niemczuk Szkoda, niestety szkoda.

Napisz odpowiedź…

 

 

Richard Perkowski · 3 wspólnych znajomych

Jezeli „SUWEREN “ w Polsce nie zrobi tego samego to ta PiSowska „Hybryda“ doprowadzi Polske do ruiny

Łukasz Szopa Czyli „Polska w ruinie“ jako hasło wyborcze było nie oceną sytuacji, a obietnicą wyborczą? 🙂

Napisz odpowiedź…

 

Zbigniew Zygadlewicz Pisiaki to przemyśleli.Za marchewkę przekupili pewne grupy/ 500 + ,Misiewicze,kler /,inne zrobili ubekami, a normalny ich czlowiek nawet nie wie ,kogo obejmuje ustawiona w sali Kolumnowej Ustawa nazwana Dezubekizacyjna-nawet 79 letniego lekarza wojskowego,zwyklego strażaka,żołnierza WOP.W Rumunii ruszył cały nie podzielony naród.

Elżbieta Rucińska Andrzej Niemczuk koszałki opałki to mały pikuś w porównaniu z tym, co nam zafundowała górka KODu … w efekcie ośmieszenie i marginalizacja ruchu …

Anna Barbara Stodołkiewicz ośmieszenie zafundował nam pan z kitką. a najsmutniejsze jest to, że on nadal uważa się za guru, a przyklaskujący mu nadal nie widzą nic niemoralnego oraz nieuczciwego w jego zachowaniach. czyli jednak naród nie ma rozumu

Zbyszek Swirski Nigdy bym nie pomyslal, ze uwazasz mnie za czlowieka bez rozumu 🙁

Aleksander Sroczyński · 5 wspólnych znajomych

Mam pytanie czy Pani pracuje za darmo lub pracowała?Proszę się zastanowić a potem się wypowiadać.

Stanisław Kuczyński · 7 wspólnych znajomych

Panie Aleksandrze, tacy jak ta pani, muszą na kimś się odegrać za to, ze sami nie robią tylko czekają aż im KOD czy ktokolwiek nasypie do koryta..

Anna Barbara Stodołkiewicz Zbyszek Swirski pochwalasz to wszystko? zastanow się

Anna Barbara Stodołkiewicz Aleksander Sroczyński ten pan bral pieniądze za prace ktorych nie wykonywał. i kłamał że nie bierze.

Napisz odpowiedź…

 

 

Andrzej Adrem problem w tym,że te protesty nakręcają zwolennicy rządów typu Orban ..u nas też pod płaszczykiem „sprawiedliwości i prawa“ oraz rozliczenia „korupcji“ władze zdobyli „demokraci“.W Rumunii prawica poczuła krew – szanse na odbicie władzy ..cynicznie wykorzystują prawdziwe frustracje a rząd Bukaresztu wlazł w gówno i ma pozamiatane… … Ergo – będziemy wkrótce mieli nie tylko Budapeszt ale i Bukareszt…do tego Warszawa i mamy typową „oś“ ..znaną z historii .wkrótce usłyszymy o „dobrej zmianie“ w Rumunii …nie będą to miłe wieści…

Kryśka Motog Bardzo trafna analiza, nareszcie. Bufor napięć, złość poszla w grupę – zamiast na zewnątrz. Załatwiliśmy sie we własnym sosie.

Lidia Kamińska Potępa · 11 wspólnych znajomych

Autentyczne wkurwienie ludzi to najlepszy lider!

Beata Anna Polak 1. Nie potrzebowali też struktur, jak widać. Takie coś najlepiej wychodzi trybalnie (bez usystemowiania się, instytucjonalizowania). Systemowo można robić konspirę (ale wtedy się nie pisze na Fb i nie lata do mediów i na salony po ordery). 2. Nie są tak podzieleni politycznie, jak my- w sensie tak traumatycznie. Ich reakcję można bardziej odnosić do naszej pierwszej Solidarności (mimo, ze to nie jest ich pierwszy bunt, patrz: obalenie reżimu Ceaușescu), zachowali tę pierwotną jedność społeczną. My ją utraciliśmy, i to nie za KODu akurat (choć KOD oczywiście swoje dołożył- negatywnie).

Piotr Sobieski Masz rację Andy 🙂

Bartek Lasocki W Rumunii mają tradycje. Zobaczmy jak skończył ich dyktator. U nas cały czas grzecznie i kulturalnie, polityka grubej kreski. Zeby szeryfa sprawiedliwego postawic za PO przed trybunałem zabrakło bodaj 5 glosów, miedzy innymi pani Kopacz o ile pamietam. I teraz robi bałagan.

Jerzy Korba · 2 wspólnych znajomych

Też twierdzę, że Polsce potrzebny był rozlew krwi. I dzisiaj też złodzieji i bandytów polskiego narodu powinno się rozstrzeliwać bez sądu.

Łukasz Szopa Jerzy Korba Jak z Pana taki wielbiciel rozlewu krwi, to proponuję akcję krwiodastwa – dobrze zrobi i dawcom, i odbiorcom. Bo nie znam przypadków w polskiej historii, gdzie rozlew krwi był walorem samym w sobie. A rozstrzeliwać bez sądu to proponuję w wolnych chwilach puszki po coli – no chyba że chce Pan kreować nowych „męczenników“.

Stanisław Kuczyński · 7 wspólnych znajomych

glosowałem na PO wielokrotnie, ale to o czym pan pisze wcoorwilo mnie mocno, dzczeholnie Kopaczowa. 5 glisów zabrakło..Tego tym…….m nie zapomnę

Jerzy Korba · 2 wspólnych znajomych

Łukasz Szopa Chodziło o to, że gdybyśmy za przykładem Rumunów odstrzelili parę łbów to obecni parlamentarzyści szanowaliby obywateli i nie okradali tego kraju. Niech Pan powie rodzinom zabitych w Gdańsku czy KWK Wujek, że ich najbliżsi ginęli, żeby teraz ich poświęcenie rozkradali cwaniacy.

Bartek Lasocki Sadze, ze nikt z nas nie jest krysztalowo czysty…

Bartek Lasocki A dodatkowo powinnismy sobie zadac pytanie, czy nie pomoglibysmy rodzinie, przyjaciolom, itd… Szczegolnie majac wladze.

Napisz odpowiedź…

 

Zbyszek Swirski Jaaasne! Wszystkiemu winien Kijowski. Temu ze na ostatnia demonstracje (11 stycznia) przyszlo gora 1000 osob tez, bo jak sie ludzie dowiedzieli, ze Kijowski wzial jakies pieniadze to powiedzieli sobie – mam w dupie rozwalenie TK, mam w dupie rozwalenie edukacji, nie obchodza mnie Misiewicze, nie obchodzi mnie ze rozwalaja sadownictwo. Mnie tylko obchodzi ze szef KOD-u dostal jakies pieniadze i powiedzial ze nie dostal i dlatego nie bede protestowal.
Co to sa kurwa zarty?
Jesli ludzie tak mysla – to mamy juz kompletnie przechlapane.

Jerzy Korba · 2 wspólnych znajomych

W pełni się zgadzam z postem. Polacy nie dorośli nawet do tego, żeby kuwete kota pana prezesa opróżnić a co dopiero do społeczeństwa obywatelskiego.

Witold Machura Masz rację. Naród, który nie za bardzo ma wybór kolorów gajerków, najzwyczajniej w świecie wychodzi na ulicę i robi porządek. A my, chlubiący się powstaniami (w tym tylko jednym zwycięskim czyli Wielkopolskim), pożytkujemy czas i energię na wymyślanie hasel na transparenty, po czym udajemy się powuwuzelować w przestrzeń. Pustą, dodajmy, bo kazdy rozsądny człowiek poskacze raz, max dwa, a potem glupio mu już robic z siebie debila. Poza tym żremy się ze sobą zawsze i o wszystko, jako osobnicy zakompleksieni i slabo wyedukowani. Prosty lud rumuński pokazuje nam co ijak. Ale i na to jesteśmy głusi, bo może pisior się sam wystraszy i ucywilizuje. Głupio to wszystko brzmi, bo i jest glupie i prymitywne…

Łukasz Szopa „Prosty lud rumuński“? Jeśli to jednak komplement, to jaki jest „lud polski“ – „skrzywiony“, „poplątany“, a może… „zakompleksiony“?

Napisz odpowiedź…

 

 

Rafał Gawlik Pięknie już było..

Joanna Laszkiewicz Radłowska Ma pan rację p.Andrzeju a jeszcze ten pan z kitką ma taki tupet,że trzyma się koryta i chce żeby to było mu płacone.Skandal!!!

Krysia Kawalec · 2 wspólnych znajomych

Wiecie państwo dlaczego jest taki niedowład społeczeństwa polskiego? Dlatego że wszystko wam się nie podoba i wszystko jest złe!!!!

Krysia Kawalec · 2 wspólnych znajomych

Niedobry pan bez kitki ….niedobry pan z kitką….. niedobra pani …. A to Polska właśnie!!!!!! Każdy ma szansę podnieść swe 4litery z kanapy i wyjść !!!!zaprotestować!!!! Gdzie jesteście!!!!?????!!!żeby pokazać,że w ogóle j e s t e ś c i e!!!!! A okazji nie brakuje. Wpisy: Jestem z wami …??? To wasza broń!!!

Odylon Marian Gawęda · Znajomość z użytkownikiem Zbyszek Swirski

Ja też się z Tobą zgadzam!!!

Henryk Kalinowski Po prostu Rumuni wyszli na ulicę. Wqrwieni ludzie przez nikogo nie sterowani, nie finansowani, nie „wspierani“ przez gawiedź tępych polityków. Po prostu Rumuni wyszli na ulicę przeciwko złodziejstwu i zaprzaństwu. A Polacy? Być może Polacy czekają na rozliczenie złodziejstwa i zaprzaństwa. Być może wyjdą na ulicę jeżeli wkrótce więzienia się nie zapełnią elytą polityczną minionych lat.

Ukryj 17  i

 

Zbyszek Swirski A ta elite nalezy wsadzic niezaleznie czy byli winni czy nie, no bo oczywiscie sa winni, bo Henryk Kalinowski juz ich osadzil

Henryk Kalinowski Jesteś durny, pusty czy masz problemy z czytaniem?

Zbyszek Swirski Prawdopodobniei durny i pusty, bo ciagle wbrew swiatu uwazam, ze do wiezienia powinno sie wsadzac po uczciwym procesie ktory dowiedzie przestepstwa

Henryk Kalinowski A co ja napisałem?

Zbyszek Swirski Mam robic kopiuj/wklej? Na rozliczenie jakiego zlodziekjstwa i jakiej zdrady? Jakies konkretne przestepstwa? Jakas konkretna zdrada? Czy tez po prostu insynuacje w stylu – kazdy wie, ze Tusk zabil prezydenta i dalej nie bedziemy dyskutowac?
ALbo insynuacje, ze wiadomo ze politycy kradna?

Henryk Kalinowski Na temat zdrady możesz zrobić kopiuj-wklej. Na temat złodziejstwa toczą się setki dochodzeń. Wczoraj rozpoczęło się jedno o wyłudznie działki wartej 1 miliard złotych. Piotr P. funkcjonariusz WSI został skazany za wyłudzenia fundacji „pro civili“. Komo…Zobacz więcej

Zbyszek Swirski OK – prosze bardzo: „rozliczenie złodziejstwa i zaprzaństwa“, no chyba ze nie rozumiesz znaczenia slowa „zaprzanstwo“. Celowo zmienilem je na synonim czyli „zdrade“ zeby sprawdzi czy rozumiesz o co oskarzasz, jak widze nie.
To ze w Polsce zdarzaja sie zlodziejstwa (i nawet zdrady) to chyba raczej oczywiste. Nie znam kraju w ktorym sie nie zdarzaja.
Oskarzanie o to politykow ma mniej wiecej tyle samo sensu co oskarzenia oszalalych feministek ktore w ten sposob oskazaja facetow (bo prawie wszystkie te przekrety to byli faceci)
A co do Amber Gold – nigdy nie mialem wspolczucia dla idiotow, ktorzy inwestuja swoje pieniadze w firmie, ktora nie ma gwarancji panstwa i oferuje zlote gory.
A jesli chodzi ofinansowy przekret to akurat nic nie pobije SKOK

Henryk Kalinowski Co do zdrady i przekrętów polityków-pożyjemy, zobaczymy. Na razie nie zanosi się, że Jarek okaże łaskę Donkowi czy Bronkowi. Ich wina nie jest przesądzona, ale procesy to raczej kwestia czasu. Amber gold miał gwarancje Bankowego Funduszu Gwarancyjnego. KNF przez długi czas nie wydała negatywnej opinii o amber mimo wielu informacji na ten temat. Ludzka naiwność jest bezgraniczna tak samo jak chciwość i pewność siebie polityków. Ile miliardów przekręcił SKOK?

Zbyszek Swirski Amber Gold NIE mial gwarancji. Wlasnie dlatego ludzie stracili pieniadze. KNF wydala negatywna opinie duzo przed cala afera.
Amber Gold to szkody w wysokosci 650 mln, a sam SKOK Wolomin to 1500 mln, SKOK wspolnota 900 mln, a w sumie wszystkie SKOKi to ponad 5mld zlotych

Zbyszek Swirski Sprawdzilem – KNF ostrzegala w kwietniu 2010, AG padlo w sierpniu 2012, czyli KNF ostrzegala ponad dwa lata wczesniej niz bylo bankructwo.
Dobre zestawienie kolejnosci tutaj: http://www.bankier.pl/…/Amber-Gold-jak-to-bylo-2617269…

 

Amber Gold – jak to było?

Amber Gold – spółka, która miała inwestować w złoto i inne kruszce. Klientów przyciągała…

BANKIER.PL

Zbyszek Swirski Henryk Kalinowski – a co do procesow Tuska i Komorowskiego, to nie mam watpliwosci ze to kwestia czasu. Kazda wladza dyktatorska tak wlasnie robi. Dzisiaj sad w Rosji orzekl ze szef opozycji defraudowal pieniadze, Lukaszenko tez pod roznymi pretekstami wsadzil do pierdla opozycje, ze juz nie bede powolywal sie na rok 1934 w Niemczech

Henryk Kalinowski Ludzka naiwność to jedno, a kradzież pieniędzy to co innego. Czemu chcesz usprawiedliwić kradzież Zbychu? Masz udziały? Pompowania VATu nie przeskoczy żaden skok, wszyscy złodzieje okradający ludzi powinni być ukarani. Nie bardzo rozumiem w jaki spo…Zobacz więcej

Henryk Kalinowski http://wpolityce.pl/…/238160-od-pytan-dotyczacych…

 

Od pytań dotyczących związków ze SKOK Wołomin prezydent…

WPOLITYCE.PL

Henryk Kalinowski Zbyszek Swirski KNF ostrzegało, a ministerstwo finansów niczym dziecko we mgle nie mogło sie zorientować o co chodzi….

Zbyszek Swirski Henryk Kalinowski – napisales, ze KNF nie ostrzegalo, a ostrzegalo.
Potem pomieszales kilkanascie spraw komp[letnie roznych, na dodatek kompletnie nie powiazanych i zadna z nich nie jest polityczna (no moze poza SKOK, bo SKOKI finansowaly jedna partie i na dodatek ich szef jest senatorem)
Nie chce usprawiedliwiac zadnej kradziezy, za kradziez idzie sie do wiezienia, ale za kradziez a nie za insynuacje kradziezy.
VAT to bywa normalny przekret zarowno w Polsce jak i w kazdym innym kraju UE, reprywatyzacja to olbrzymi temat, bo z jednej strony sa jakies przekrety, z drugiej strony wiekszosc byla dokonywana legalnie i zgodnie z prawem, „Sowa i przyjaciele“ to juz w ogole nie rozumiem co ma wspolnego z kradzieza, ulaskawienie Slowika to nie jest zaden przekret, choc dyskusyjne. Ale gorsze dla mnie bylo ulaskawienie Kaminskiego (choc Slowik jest gorszy od Kaminskiego, ale Slowik po ulaskawieniu nie zostal szefem sluzb specjalnych)
A juz insynuacje ze za przekretami ktore sluzyly m.in. finansowaniu PiS stal Komorowski to juz zupelna aberacja

Henryk Kalinowski Zbysiu kochany. Możesz sobie sprytnie unikać niewygodnych wątków, ale po co? O czym chcesz mnie przekonać? Że wszyscy kradną? Kradną w unii to i w Polsce mogą? To, że przemilczasz WSI, Komorowskiego i Sumlińskiego nie spowoduje zniknięcia problemu. Jeżeli uważasz, że pan Komorowski jest niewinny to podaj do sądu Sumlińkiego o zniesławienie. Uważasz wyrzucenie z domów 40 tyś ludzi w Warszawie za legalne i zgodne z prawem? Bo co? Bo sędziowie klepali wyroki? Bywaj zdrów Zbyszku. Życzę powodzenia w walce z pisem, jednocześnie zazdroszczę braku pamięci. Też bym tak chciał.

Zbyszek Swirski No ale Ty wypisujesz jakies kilkanascie tematow od Sasa do Lasa i ja mam na wszystkie  iec? WSI to dlugi temat, ale ja uwazam likwidacje (nie mowiac o sposobie!) WSI za jedna z wiekszych zbrodni na polskiej obronnosci.
Sumlinski to oszalaly idiota, a ja nie moge podac jego do sadu , bo nie mnie obrazil. A to ze Komorowski nie chce sie babrac w gownie to mnie akurat nie dziwi. Niedawno jeden facet (Stoklosa) zaprezentowal nagranie w ktorym Misiewicz jest oskarzany o sprowadzanie mlodych chlopcow dla Kaczynskiego i za to ma oferowana pozycje wice ministra.
Tez nie ma zadnej skargi do sadu w tej sprawie – mam wyciagnac wniosek, ze to prawda?
Co do reprywatyzacji – no coz nalezy kazdy przypadek rozpatrzec. Prawdopodobnie byly tam przekrety, ale wiekszosc byla jak najbardziej legalna

Napisz odpowiedź…

 

 

Łukasz Szopa Jeśli już, to winny nie „pan z kitką“, a ludzie, którzy zechcieli mieć „lidera“ i robili z niego nawet guru. To po pierwsze. A po drugie, to byłbym sceptyczny co do tego, że „Rumunom się udało“. Udało się NA RAZIE – jak Polkom i Polakom w „Czarnym Proteście“. Bo i w jednym, i w drugim przypadku rząd tylko taktycznie się „wycofał“, i tylko czeka aż „temat opadnie“ (najlepiej poczekać na jakieś mistrzostwa świata) i wtedy będzie podobna ustawa. Sorry za pesymizm. Ale póki i rząd w Rumunii, i w Polsce jest u władzy, nie bądźmy za optymistyczni, że ktoś coś osiągnął.

Ewa Cieślak Błędem było tworzenie partyjnych struktur w KOD. Lawina oporników znalazła się w kanałach posłuszeństwa, a energia ludzi została skanalizowana w nieprzepływowej sieci ludzkich tarć.

  •  · 1 ·  .

Ukryj 62  i

 

Henryk Kalinowski Pisałem o tym w styczniiu 2016. Nie tak pięknymi słowami, ale banowali mnie wtedy kodowcy na potęgę. Parli w kłamstwo polityków. Dzisiaj placzą nad rozlanym mlekiem. Polityk zawsze jest politykiem, kieruje się wyłącznie własnym zyskiem. Gówno dupa i kamieni kupa

  •  · 1 ·  .

Ewa Cieślak Henryk Kalinowski Każda opozycja ma sens. Polem partyjnej opozycji jest sejm. Obywatel nie musi być partyjny, by z działaniami władzy się nie zgadzać i by bronić swoich praw, dopóki je ma, lub upomnieć się o nie, jeśli przemocą zostają mu zabrane.

  •  ·  .

Henryk Kalinowski Z kodem krzyżyk na drogę. Za taka opozycję Jarek pójdzie na kolanach do Częstochowy.

  •  ·  .

Ewa Cieślak Henryk Kalinowski Pan jest dawcą krzyży?

  •  ·  .

Henryk Kalinowski Dawcą nie, ale polecam uklęknąć przed Bogiem.

  •  ·  .

Ewa Cieślak Henryk Kalinowski bo nie klękam?

  •  ·  .

Henryk Kalinowski A nie klękasz?

  •  ·  .

Ewa Cieślak Henryk Kalinowski Spowiednikiem Pan też chce być?

  •  ·  .

Henryk Kalinowski :-)), ze spowiedzią raczej do księdza

  •  ·  .

Ewa Cieślak Henryk Kalinowski A nie do Boga?

  •  ·  .

Henryk Kalinowski protestanci i muzułmanie do Boga, katolicy do księdza

  •  ·  .

Ewa Cieślak Henryk Kalinowski Kto ma moc odpuszczania grzechów?

  •  ·  .

Henryk Kalinowski przede wszystkim Bóg. Katolikom odpuszcza kapłan

  •  ·  .

Henryk Kalinowski Nie jestem specjalistą Ewka, polecam lekturę Biblii

  •  ·  .

Ewa Cieślak Henryk Kalinowski Czy grzechy odpuszczane przez, np. pedofila sa odpuszczone ex opere operato?

  •  ·  .

Henryk Kalinowski nie mam pojęcia, nie spowiadałem się u pedofila.

  •  ·  .

Henryk Kalinowski Spowiadałaś się u pedofila?

  •  ·  .

Ewa Cieślak Henryk Kalinowski tego pan nie wie, bo pedofil sie nie pochwali, ale nawet gdyby nim był, to wg. tej maksymy , grzechy sa odpuszczone, bo to nie ksiądz je odpuszcza, a Bóg.

  •  ·  .

Ewa Cieślak Henryk Kalinowski Tak tylko chciałam wiedziec jak pan jest zorientowany w wierze, skoro udziela pan porad religijnych innym ludziom.

  •  ·  .

Henryk Kalinowski nie kieruję się maksymą, a Pismem Świętym.

  •  ·  .

Henryk Kalinowski Którym odpuścicie grzechy, będą im odpuszczone, a którym zatrzymacie, będą im zatrzymane. (Jan 20:23)

  •  ·  .

Ewa Cieślak Henryk Kalinowski Warto wiedzieć jaką moc mają sakramenty, nawet jeśli udzielają ich brudne łapy.

  •  ·  .

Henryk Kalinowski Kto ma brudne łapy?

  •  ·  .

Ewa Cieślak Henryk Kalinowski Ci, którzy zeszli z bożych dróg na manowce negatywnego nacjonalizmu, a nawet faszyzmu, wspomniani pedofile, chciwcy, niepohamowani w obżarstwie i piciu, oraz bogaceniu się, egoiści i ci, którzy służbę Bogu zamienili na partyjna służbę.

  •  ·  .

Henryk Kalinowski Oj! straszni i niebezpieczni ludzie. dziwnym trafem zaliczam się do nich. Masz specyficzną klasyfikację.

  •  ·  .

Ewa Cieślak Henryk Kalinowski poza tym nawet jeśli ksiądz odpuści panu grzech, a nie dokona pan ekspiacji krzywdy, grzech formalnie będzie zatrzymany. Skłócony z ludźmi , nienawidzący ich, pielęgnujący w sercu nienawiść, nie ma szans na przebaczenie i komunię przyjmuje świętokradczo.

  •  ·  .

Henryk Kalinowski prawda

  •  ·  .

Ewa Cieślak Henryk Kalinowski To w sensie ogolnym oczywiście

  •  ·  .

Henryk Kalinowski mogę zadać pytanie?

  •  ·  .

Ewa Cieślak Henryk Kalinowski Chrześcijaństwo jest trudne i nie każdy potrafi uchronić się przed dewotyzmem lub faryzejstwem, ale nikt nie obiecywał, że będzie łatwo. A w temacie nacjonalizmu , uważam, jak wielu ludzi, że najpierw jesteśmy ludźmi, a dopiero potem narodami.

Henryk Kalinowski Jedno jest nie rozerwalne z drugim. Znasz ludzi bez narodu?

  •  ·  .

Ewa Cieślak Ameryka, to społeczeństwo, czy naród?

  •  ·  .

Henryk Kalinowski Mówią o sobie we the people

  •  ·  .

Ewa Cieślak Stany Zjednoczone Ameryki, to społeczeństwo wielonarodowościowe i wielokulturowe.

  •  ·  .

Henryk Kalinowski Wiesz lepiej od nich kim są.

  •  ·  .

Henryk Kalinowski Naród nie ma obowiązku być jednolity w każdej formie

  •  ·  .

Ewa Cieślak Henryk Kalinowski że co proszę?

  •  ·  .

Henryk Kalinowski wiesz lepiej kim są Amerykanie od nich samych.

  •  ·  .

Ewa Cieślak Henryk Kalinowski Trzeba by w tej rozmowie ustalić pojmowanie pojęć.

  •  ·  .

Henryk Kalinowski Amerykanie mają w konstytucji zapisane, że są narodem. Co chcesz ustalać?

  •  ·  .

Ewa Cieślak Henryk Kalinowski Pojęcie narodu. Co łączy naród?

Henryk Kalinowski Społeczność zamieszkująca okreslony region związana tradycją, kulturą i historią.

  •  ·  .

Ewa Cieślak Henryk Kalinowski I jeszcze jedno chcę ustalić „per ty“ jest formą przyjaźni, czy założeniem wrogości?

  •  ·  .

Henryk Kalinowski Oczywiście wrogości. Jako nacjonalista nienawidzę wszystkich, zwłaszcza tych, z którymi rozmawiam.

Ewa Cieślak Henryk Kalinowski Muzułmanie z Bohonik są wg. tych kryteriów narodem polskim?

  •  ·  .

Henryk Kalinowski Nie znam nikogo z Bohonik. Jeżeli czują sie Polakami, szanują tradycję i pracują na rzecz Polski to są częścią naszego narodu jak każdy Polak

  •  ·  .

Ewa Cieślak Henryk Kalinowski Pytam o formę ze względu na szacunek i by ustalić, czy jest to dyskusja, czy polemika.

  •  ·  .

Ewa Cieślak Henryk Kalinowski czym różni się nacjonalizm od patriotyzmu?

  •  ·  .

Henryk Kalinowski Jesteśmy w auli KUL czy UJ?

  •  ·  .

Ewa Cieślak Henryk Kalinowski Pytam o nacjonalizm i patriotyzm, bo wg. Pana oświadczeń jest Pan patriotą, a nie nacjonalistą

  •  ·  .

Henryk Kalinowski Jeżeli Pani Ewa Cieślak nie życzy sobie formy nieoficjalnej to proszę bardzo Pani Ewo. Nacjonalizm niczym nie różni się od patriotyzmu, są tożsame Pani Ewo.

  •  ·  .

Ewa Cieślak Henryk Kalinowski Panie Henryku, muszę pożegnać i podziękować za wymianę przemyśleń, ale jutro nie ma zmiłuj i muszę wstać do niełatwej pracy. Pojęcie nacjonalizmu, wyodrębnia tylko własną nację, bez przyznawania innym nacjom równych praw( jak choćby ludziom z Bohonik- terytorium Polski). patriotyzm to umilowanie Ojczyzny i szystkich ludzi w niej zyjących i pracujących na rzecz jej dobra.

  •  ·  .

Ewa Cieślak Henryk Kalinowski Życzę pomyślności i wszelkiego dobra.

  •  ·  .

Henryk Kalinowski Przykro mi, że mnie Pani opuszcza i że nie zna nacjonalizmu (przynajmniej definicji). Nie znam nacjonlisty, ktory odmawia Polakowi, patriocie żyć nad Wisłą.

  •  ·  .

Ewa Cieślak Henryk Kalinowski W naszej Ojczyźnie od wielu lat żyją i pracują ludzie innych narodowości, często o podwójnym obywatelstwie. Wskutek szerzenia nacjonalizmu są bici, często kopani po „chrześcijańsku“ i każe im się (przepraszam za wulgarny cytat)“wypierdalać z naszego kraju. Bici za wygląd, za pochodzenie z innej nacji. Skrajny nacjonalizm to już czystej wody faszyzm, to nienawiść do obcokrajowców. Znamy to przecież z historii. Granica jest cienka jak kruchy lód.

Henryk Kalinowski Nie śpi Pani jednak. Rozumiem, że wśród 38 milionów ludzi nie ma idiotów, bandytów, zbrodniarzy i im podobnych? Niestety są. I zboczeńcy i wędkarze, nawet faszyści. Ile setek osób jest bitych za kolor skóry czy pochodzenie? Sto dziennie?

  •  ·  .

Henryk Kalinowski Polecam zainteresować się ilu biednych o nietuzinkowym wyglądzie jest bitych przez podłych nacjonalistów w Polsce, a ile standardowo białych kobiet jest gwalaconych i molestowanych np w Szwecji czy Francji. Ile aut płonie na przedmieściach Sztokholmu, Paryża, a ile w Polsce. Na koniec (złośliwie, więc proszę nie korzystać) polecam Molenbeek w Brukseli lub Borgerhout w Antwerpii. Ot niewinny spacerek nocą w stolicy europejskiej cywilizacji multi culti.

  •  ·  .

Ewa Cieślak Henryk Kalinowski Mieszkam wśród społeczeństwa „multi, culti“ 🙂

Henryk Kalinowski czyli nie ma żadnego problemu? W sumie racja. Kogo obchodzą jakieś Szwedki czy Niemki. Dziękuję za rozmowę.

Ewa Cieślak No własnie mieszkam w dzielnicy najbardziej zaludnionej emigrantami “ multi culti“ w Niemczech. Fakt porządku strzeże policja, ale to nie jest tak , ze można dostrzec ją wszędzie.

Ewa Cieślak Natomiast wszędzie są emigranci( kobiety, dzieci, młodzieńcy, mężczyźni).

Ewa Cieślak Zachowują się normalnie. Pański sarkazm wynika chyba z tego, że bardzo Pan zbagatelizował pobicia emigrantów w Polsce(to ilu jest ich bitych-100 na dzień? Pozwoli Pan, że zadam to samo pytanie w stosunku do Niemiek, czy Szwedek? Poza tym, uważa Pan, że rodzimych bandytów można usprawiedliwiać, a tylko muzułmanów piętnować? Oczywiście nie rozmawiamy o terrorystach, bo od tego są specjalne służby w Niemczech, Szwecji i w Polsce też powinny być, by np. nigdy więcej rodzimi bomberzy, , szaleńcy nie wysadzali rodaków w powietrze jak to miało miejsce np. w Krakowie. Pan widzi to, co chce widzieć, co Panu do teorii nacjonalizmu i narodowców ( często agresywnych ludzi, którzy ustawki zamienili na idee) pasuje. Najpierw jesteśmy ludźmi, dopiero potem narodami. Kim jest bliźni pyta Jezus? Pan zna odpowiedź? Byłem przybyszem….., byłem głodny……, byłem nagi…. itd. Jeśli uważa Pan inaczej to Jezusa Pan nie zna i wtedy proszę innych nie zwodzić. Przykro , ale muszę to powiedzieć.

Napisz odpowiedź…

 

 

Mira Szkred Jest to nowe społeczeństwo, co dalej będzie nikt nie wie .Nie takie głowy i nas w Polsce nie mogę prezesa rozszyfrować do czego się posunięć,są tylko pogadanki polityczne.

Formularende

 

Veröffentlicht unter KOD | Kommentare deaktiviert für Takii post – a ludzie piszą….

Mrówka, nasza Mrówka

 

 

Kommentare deaktiviert für Mrówka, nasza Mrówka

Powrót Mrówki….

Kommentare deaktiviert für Powrót Mrówki….

Mrówka nasza, mrówka

Kommentare deaktiviert für Mrówka nasza, mrówka

I mrówka w formie!

 

 

Kommentare deaktiviert für I mrówka w formie!

Tamara, po prostu Tamara!

 

 

 

Kommentare deaktiviert für Tamara, po prostu Tamara!

Pomału planujemy 2017

Jako, że z fazy planowania przeszliśmy pomału do fazy pakowania, to napiszę co znajdzie się w mojej walizce 🙂

  1. Letnia kurtka przeciwdeszczowa.
  2. Bardzo lekka (ortalionik) kurtka przeciwwietrzna – delikatnie wodoodporna.
  3. Leciutki polarek (bluzka)
  4. Polarek z zamkiem, taki normalny.
  5. Spodnie (wszystkie 3 typowo turystyczne) – pierwsze długie
  6. Spodnie – drugie 3/4 – czyli krótkie 🙂
  7. Spodnie długie, ale z odpinanymi nogawkami. Zastanawiałem się nad normalnymi spodniami, ale stwierdziłem, że te trzy pary wystarczą.
  8. Bielizna funkcyjna, czyli kalesonki i koszulka z długim rękawem. Ważne, żę to specjalna wersja na lato. Zajmuje to tyle miejsca w plecaku, co 4 skarpetki, a w przypadku ochłodzenia w górach – może uratować życie.
  9. Chyba 8 koszulek – takich oddychających. Ważne aby na wędrowanie nie ubierać się w bawełniane rzeczy – nasiąkają potem i można w nich się ostro wyziębić. Zdjęcie to przykład.

  1. Skarpety – ja preferuję podkolanówki kompresyjne. Takich używają np. piłkarze, lub biegacze. Są oczywiście wersje extra do wędrowania. Oprócz tych długich, biorę również krótkie.
  2. Majtasy – i tu również specjalne majtasy – elastyczne, bezszwowe. Takie dla biegaczy. Zresztą wstawione zdjęcia chyba dużo wyjaśniają.
  3. Lecimy dalej z tym koksem. Handy, komórka i Powerbank do niej. Ja targam specjlanie zakupiony Powerbank o pojemności 26000 mAh. Ciężkie bydlę, ale GPS i Mapy noszę w komórce, więc….
  4.  Laptop (wieczorami zgrywam na niego zdjęcia). Czasami można coś dzięki niemu zmienić w planach podróży. No i komunikacja (w moim przypadku z Wolnym Radiem Opornik).
  5. Buty niby na nogach, ale drugi, zapasowe w walizce.
  6. 6. Klapki jakoweś, czy inne kapcie.
  7. W walizce jedzie mój plecak dzienny, który będzie używany codziennie podczas wędrowania.
  8. Specjalny holster do noszenia pod pachą pieniędzy i dokumentów. Podkreślam, pod pachą, jak kabura na pistolet. Takie cusie wiszące na szyi zapraszają złodzieji. A holsterek noszę pod koszulką.
  9. Zestaw do szycia, igły, nici, agrafki, kilka guzików. Mam taki oryginalny, jaki dostają żołnierze bundeswehry.
  10. Apteczka – trochę indywidualna. Ale jakaś aspiryna, gripostadt, ibuprofen. Bardzo ważny węgiel aktywny. Plastry, bandaż, jakieś kompresy.  W apteczce może być również (a właściwie musi) krem na słońee. Minimum 50. Na wysokościach 2 i powyżej tysiąca metrów promieniowania ultrafioletowe potrafi w godzinę wywołać pęcherze na skórze.
  11. Kijki do wędrowania (nie daj boże Nordic Walking)

.

 

Tja, nie zaczynamy od also, zaczniemy od TJA.

Pomalutku trzeba zacząć planować wyjazd (pierwszy) w 2017-tym. Wygląda, że będzie ciekawie. Na razie chętny na wyjazd jest Miras, Czarek i Dorota. Jak to się dogra, zobaczymy w praniu. No ale na początek zrobimy mały kosztorys wstępny:

Pozycja Cena z Nortorfu Cena od Berlina
Przejazd tam i z powrotem 104,00 € 66,00 €
Nocleg 245,00 € 245,00 €
Mobilcard 28,00 € 28,00 €
Przewidywane bilety na wyciągi 67,00 € 67,00 €
444,00 € 406,00 €

Nowe ceny (aktualne)                                397,11                             365,31

Jest małą korekta, ale extra zostawiam stare naliczenie, aby było widać o co biega. Właśnie potwierdziłem naszą rezerwację noclegu i dostałem cenę – za nas wszystkich czworo 721,25 €. Czyli wychodzi 180,31 Euro na głowę. Za to cena MeinFernbus zmieniła się dla jadących z Kiel´u, czyli dla mnie i dla chłopaków na 121,80€ , a z Berlina na 90,oo€. Powyżej na niebiesko aktualne „twarde“ koszty naszego wyjazdu.

Taka dziwna rzecz jeszcze konkretnie dla Doroty. Jeśli zamiast kupować bilet z Berlina do Bozano, kupisz bilet z Berlina do München (oczywiście na ten sam autobus) i z München do Bozano (cały czas zostajesz w tym samym autobusie) – to zapłacisz 77,80 – zamiast 90 €. Oczywiście na powrót trzeba tak samo kupować Bozen-München, München-Berlin

 

 

Jeszcze w związku z rezerwacją prośba. Musimy zapłacić teraz przedpłatę w wysokości  300 €. Prosił bym w związku z tym o przelanie na moje konto po 75 €. Resztę płacimy na miejscu, tam też dojdzie chyba opłata klimatyczna, a to jest chyba 1€ dziennie, czyli           po 7 €. 

Moje konto: DE40 200300 0000 1052 3902,  BIC: HYVEDEMM300 dopiszcie jako cel przelewu SuedTirol Nocleg.

 

Tu policzyłem ceny kolejek, bo już plan gotowy, co, gdzie i kiedy.

Kolejka Cena
Riitner Horn 14,00 €
Sass Pordoi 18,00 €
Selaljoch 16,00 €
Rottwand 19,00 €
67,00 €

 

To jest koszt pewny. Reszta zależy od tego jak dużo się je, etc.etc. Ceny w Südtirolu są normalne, tzn. na poziomie niemieckim. Jeśli wypali nocleg u Siegried, to mamy dostęp do dużej kuchni, jest lodówka, jesteśmy samowystarczalni. Jeśli będzie nas więcej niż 4 osoby (czego nie można wykluczyć) to nocleg będę kombinował w wynajętym domku, lub apartamencie, więc patrz wyżej.

11.01.2017

Siegried potwierdziła, że rezerwuje dla nas mieszkanie. Mamy więc 4 pokoje jednoosobowe, wspólna duża kuchnia, jako salon też działająca. Na wypadek, gdyby było więcej chętnych, jest też opcja mieszkania na 6 osób, tyle, że nie w Bozen, ale w Völs am Schlern. Miejscówka też piękna, przystanek pod samym hotelem, wieczorne klimaty niesamowite, tyle, że ostatni autobus o 19:30. No ale na razie jest nas cztery, więc powinno zatrybić z Sigrid. Ja obłożyłem się już przewodnikami, bo chcę dla nas zaplanować ten pobyt. Tak aby na miejscu wiedzieć dokładnie, co, gdzie, jak i kiedy. Co prawda tzw, główne punkty programu – Sass Pordoi ze zdobyciem trzytysięcznika Piz Boé (3152 npm.), obejście Drei Zinnen, Rotwand połączone z małą wspinaczką przez przełęcz Tschager Joch, Zdobycie Rittener Horn (ale to tylko małą rozgrzewka), Gilfenklam , Pragersee i na koniec Vinschgau z zatopioną wioską – ale w sumie się trochę przejmuję i chcę się przygotować.

Wczorajsza rozmowa z Dorotą skłoniła mnie do dodania paru informacji, że tak powiem, technicznych. Żeby nasza wyprawa udałą się i żeby obyło się bez problemów i niespodzianek, kilka ważnych informacji zapodam.

Że najważniejsze, żebyśmy mieli dobry humor i dobre chęci, to nie trzeba mówić? Ale są też inne ważne rzeczy. Na ten przykład buty. Będziemy chodzić po górach. I to nie jakichś tam górkach i pagórkach. Praktycznie poniżej 2000 metrów poruszać się nie będziemy, skały, piargi i inne takie to normalka. Więc buty są w tym przypadku bardzo, bardzo ważne. Żadne sportowe „adidasy“, żadne, nawet najlepsze trekingowe sandały. Taki przyodziewek dla stóp możemy pozostawić na wieczorną wyprawę na winko w centrum Bozen. W góry potrzebujemy porządnych butów  trekingowych. Nie muszą to być high-end wysokogórskie buty, ale solidne, najlepiej do kostki buty trekingowe. Coś w ten deseń np.

Ubranie? Też dosyć ważny punkt zawartości plecaka. No bo, że potrzebujemy plecak, to chyba wiadomo. Polecam taki typowy plecak do dziennych wypraw, czyli ok 30 litrów pojemności. Co w plecaku? Jako, że góry na tych wysokościach ( a będziemy i na 3000 metrów) potrafią być zmienne, to wiadomo. Co prawda zakładam, że koniec czerwca będzie skutkował temperaturami między 20 a 30 stopni Celcjusza, to trzeba być przygotowanym na zmiany temperatury (i pogody). Więc ja mam w plecaku lekki zestaw termofunkcyjny – długa koszulka i długie kalesonki. Powtarzam, lekki, bo taki na lato. Jest to lekkie, zwija się w pakiecik wielkości zwiniętych skarpetek i jest na wypadek wypadku w plecaku. Do tego lekki polar i cienka kurtka wiatro- i deszczoochronna. Czapka z daszkiem, przewiewna, ale chroniąca przed UV, czyli nie zwykła bawełna. Ja polecam kapelusz, bo na tych wysokościach słońce pali okrutnie i bardzo nieprzyjemnie czuje się pęcherze na karku.

Ja mam taki z Columbia i jest fantastyczny, oprócz ochrony przed słońcem bardzo dobrze chroni przed potem zalewającym oczy 🙂

To ten model:

Co jeszcze w plecaku? Chyba standard: woda, sporo wody. Co prawda pałętać się będziemy zawsze w takich okolicach, że do wody dostęp będzie, ale ja mam zawsze dwie butelki ze sobą. Na bieżąco zaopatrzymy się w jedzonko, więc, czy to jakieś kanapki sobie rano zrobimy, czy jabłko, banan – ewentualnie jakieś proteinowe, czy wysokoenergetyczne batoniki. Coś do przekąszenia trzeba mieć. Jak targam baterie, powerbank i inne takie bo robię zdjęcia lustrzanką, kamera 3D i oczywiście słitfocie komórką 🙂

Dobra, teraz jako, że pisałem, żem obłożony przewodnikami i takimi tam innymi pomocami naukowymi, to napiszę, co nas czeka. Chciałbym Wam pokazać, jak piękne są Dolomity, jak piękny jest Südtirol, więc wybrałem parę takich punktów, cobyście nie padli (i ja z Wami), ale zobaczyli dlaczego ja się w tych górach zakochałem.

Wyjeżdżamy 23 czerwca o godz. 21:00 z Berlina. Co niektórzy już wcześniej, ale razem startujemy z Berlina.

Rano, po wspaniale przespanej w autobusie nocy, lądujemy w Bozen. Po pierwszej porządnej kawie, kupujemy Mobilcard i jedziemy do naszego miejsca noclegu. Tam zostawiamy bagaże (przy odrobinie szczęścia już w naszych pokojach). Zabieramy nasze podręczne plecaki, zakładamy nasze porządne buty i… W Drogę.

A teraz rozpiska. Co prawda może się tak wydarzyć, że pogoda zmusi nas do zmian planu, ale trzymajmy kciuki, że na nasz pobyt przypadną te słoneczne dni, których w Südtirol´u jest 300 w roku.

  1. Dzień pierwszy – 24.06.2017

Tu na początku każdego dnia dodam nasze czasy, coby się można było zorientować jak będziemy jeździć komunikacją z wykorzystaniem naszej Mobilcard. Na dzień pierwszy czasów nie będzie, bo nie wiem kiedy dojedziemy, jak szybko pozbędziemy się bagaży, kiedy dotrzemy do Rittner Seilbahn, etc. etc. Ale dla orientacji wrzucam linki do rozkładów jazdy środków komunikacji „miejskiej“, których będziemy używać.

Na sam początek autobus miejski, którym docieramy do naszego noclegu przy Piazza Gries od dworca kolejowego Bozen. I to tylko przykład, bo w czerwcu będzie letni rozkład jazdy:

 

 

Docieramy do stacji kolejki linowej którą wjeżdżamy do Oberbozen.

Tam wsiadamy w kolejkę wąskotorową i jedziemy nią do Klobstein.

Tam autobusem jedziemy do Pemmern, gdzie następna kolejka linowa zabiera nas na Schwarzseespitze. Tam wykonujemy myk zwany panoramaweg, czyli idziemy i oglądamy panoramę. I dech nam w piersiach zapiera, wstępnie tylko z powodu widoków. Bo po krótkim czasie „łagodne” podejście na Rittner Horn.

I to jest tylko 2260m npm. Tam spożywamy co nieco (może być pifko ;)) i schodzimy na dół. Jak czas pozwoli, to po dotarciu do Klobstein jedziemy obejrzeć mały dziwny kościółek, który jest miejscem pielgrzymek i docieramy do Erdpiramiden, fenomenu tej części Dolomitów.

A potem już do domku, coby paść na ryjek. Chyba, że ktoś będzie miał ochotę odwiedzić ze mną moją ulubioną knajpkę na starówce.

  1. Dzień drugi 25.06.2017

Tu mogę już podać rozkład jazdy, tak, jak będziemy się poruszać.

Tu będzie nieco inaczej. Wyruszamy 7:31, 8:01 pociąg z dworca Bozen, o 9:08 Bus do Stange z dworca Sterzing. Na miejscu jesteśmy 9:16. 

To ranny dojazd, powrót będzie zależny od tego, jak i gdzie zakończymy dzień.

Wybieramy się obejrzeć Gilfenklamm. Co to jest? A kawałek rzeki, która przebiła się przez duży kawał marmuru. Tak duży, że jest całkiem sporą górą. Niesamowity wodospad i rzeka przebijająca się w wąwozach, z dużą ilością mostków, ale i ławeczek.

Potem posiłek i wspinamy się do ruin zamku, właściwie wieży, która się w lesie ostała. Jak zwykle dech w piersiach zapierają nam widoki i lekkie podejście. Bardzo wskazane jest abyśmy mieli ze sobą kijki (proszę nie takie do nordic-walking, tylko trekkingowe) bo czeka nas ostre zejście w dół. A to bardzo daje po kolanach. Wiem – bo schodziłem! Jak czasu starczy, Sterzing – fantastyczne małe miasteczko

albo i Brixen, jak damy radę.

 

Koniec znany – padamy w łóżeczka na ryjek.

  1. Dzień trzeci 26.06.2017

Tu pobudka wyjątkowo wcześnie, bo długo jedziemy:

Bardzo wcześnie wstajemy bo przed nami długa droga. Jak dojedziemy, mały, naprawdę łagodny spacer nad sztucznym jeziorem. Docieramy do Graun im Vinschgau, gdzie oglądamy razem z tłumami turystów super atrakcję, czyli wystający z jeziora kawałek kościoła z zalanej wioski.

Jedziemy znad jeziora do Mals

Potem, w miarę dostępnego nam czasu udamy się do Szwajcarii, bardzo specyficznym szwajcarskim Autobusem pocztowym tzw PostAuto.

I nazad do Mals, któreś z tych połączeń:

Z Mals jedziemy do Meran:

W Meran mały spacerek, bo to piękne miasto uzdrowiskowe – zakończony kielonkiem winka w pasażu, pod tym czerwonym parasolem 🙂

I jakoś tak do domku!

I powrót do domu – i już wiecie, łóżeczko i ryjek J

  1. Dzień czwarty 27.06.2017

Tu nie będę dużo pisał. Zaczynamy naprawdę chodzić. I pobudka też wcześnie, bo jazda do punktu startowego długa:

Gwarantuję, że jak wrócimy do domku, to nie będziecie mieli siły wejść pod prysznic. Ja nie miałem, ledwo zdjąłem buty i już spałem. A więc Drei Zinnen.

I wszystko na ten temat. Wyruszamy z Auronzo-hütte do Drei Zinnen Hütte i obchodzimy Drei Zinne dookoła.Wedle tablic dla turystów 5 godzin, więc zakładam, że w 7 się wyrobimy. Startujemy o 10-ej, więc powinniśmy na ostatni autobus się załapać:

 

Wracamy do Auronzo-hütte i powrót do domu. Wystarczy. Ryjek!

  1. Dzień piąty 28.06.2017

Sass Pordoi – Piz Boé. Obiecuję widoki jeszcze bardziej zapierające dech w piersiach. Najpierw stop na Sellajoch:

Tam pojedziemy, taką śmiszną kolejką.

A potem główny punkt programu:

 

 

I zdobycie trzytysięcznika. Piechotą!

No, trochę pomoże nam kolejka linowa.  Ale na szczyt piechotą.

I ryjek. Chyba, że już będziemy zahartowani i jakiś wypadzik na starówkę zaliczymy.

  1. Dzień szósty 29.06.2017

Dzisiaj nie zrywamy się z ptaszkami przed świtem, bo jedziemy krócej, za to widoki….

No i pierwsza małą wspinaczka.

Rottwand, najpierw atrakcje kolejka linowa kabinowa i krzesełkowa. Köllner Hütte,

 

mała wspinaczka (prawdziwa, ale krótka wspinaczka) na przełęcz Tschagerjoch i idziemy do Rottwand-Hütte, i dalej dookoła Rottwand.

Na dół kolejką, do domu

– ryjek. GWARANTOWANY!

  1. Dzień siódmy 30.06.2017

 

Pragser Wildsee. Najpiękniejsze jezioro Dolomitów.

 

Dzień będzie łatwiejszy, można nazwać spacerowy. Ale dech będzie zapierać, ale praktycznie tylko z powodu widoków. Może przepłyniemy się łódką, zobaczymy, jak będziemy z czasem i kondycją.

Powrotu nie planuję, bo luźny dzień zaplanowany, ostatni autobus odjeżdża o 18:31, więc luzik i opalanko 🙂

  1. Dzień ósmy 01.07.2017

Tego dnia o 20.25 wsiadamy w autobus do Berlina, więc rano robimy klar Schiff w pokojach, bagaże składamy do kupy i cały dzień spędzamy w Bozen. Najpierw typowy słynny targ sobotni,

 

potem łazimy po kościołach, sklepach, starówce. Możęmy zrobić mały wypad kolejką linową gdzieś ponad miasto, ale to też luzik. I do domku.

 

Veröffentlicht unter Suedtirol | 2 Kommentare

13 Grudnia

tamara

Kommentare deaktiviert für 13 Grudnia

Mrówa, a czyta żuczek. I już!

tamara

 

 

Kommentare deaktiviert für Mrówa, a czyta żuczek. I już!

Mrówka w deszczu!

tamara

Kommentare deaktiviert für Mrówka w deszczu!